ENTENTA

Strategia Twoich Zysków
 

Nowości z listopada

notatka została dodana dnia 15-11-2006

W poprzednich wpisach starałem się pomóc innym w robieniu biznesu. Teraz - nie mogę się powstrzymać. To mój blog, a zatem miejsce, gdzie piszę również o tym co słychać w świecie mojej małej firmy marketingowej. A w listopadzie szykuje się gorąca zima.

Zgłosił się do mnie jakiś czas temu 18 letni chłopak z prośbą, bardzo oficjalnie i grzecznie napisaną, o pomoc przy spieniężeniu jego strony internetowej. O dziwo strona istniała już od 6 lat i miała całkiem sporą oglądalność, zgodziłem się więc pomóc mu.

Jak się wkrótce okazało, był to syn wielokrotnego milionera.

Ojciec tego chłopaka powiedział mi później, że byłem jedyną osobą, która odpowiedziała jego synowi. Czasem wystarczy coś tak małego, aby pozyskać swojego największego jak do tej pory klienta. Czasem wystarczy ruch skrzydeł motyla, by wywołać huragan w Kentucky.

Wkrótce czeka mnie projektowanie dużego przedsięwzięcia za spore pieniądze. Mały krok dla człowieka, duży krok dla gospodarki. Zawieszę w tym celu zdecydowaną większość moich projektów - lub oddeleguję. Jestem podekscytowany tym projektem, ponieważ to nie tylko spore pieniądze, ale również szansa na realizację moich osobistych, nie tylko biznesowych, marzeń.

Po raz kolejny kłania się strategia edukacji. Musi ona jednak być połączona z szacunkiem do klienta. Z odpisywaniem na maile nawet najbardziej niepozornym ludziom, którzy do Ciebie napiszą. Skąd wiesz, czy ten irytujący Cię klient w Twoim sklepie, który nic nie kupuje, a zawsze wypytuje i zabiera Ci czas, nie jest przypadkiem Twoim najlepszym handlowcem? Może nie ma pieniędzy, by u Ciebie kupować, ale poleca Cię wszystkim naokoło?

Nie dyskryminuj nikogo. 18 letni chłopak ze swoim serwisem dał mi świetnego klienta, który może stanowić przełom w moim biznesie.

Kupowałem dwa dni temu notebooka. Jaki sklep wybrałem? Z polecenia znajomego. Pojechaliśmy razem do sklepu jego kuzyna. Okazało się, że model notebooka który wcześniej znalazłem w Internecie, jest droższy u owego kuzyna o drobną acz znaczącą kwotę. Tym bardziej znaczącą, że konkurencyjny sklep był paręset metrów dalej;) Co się jednak stało?

Dostałem zniżkę, cenę o minimum niższą niż u konkurencji. Pomyślałem sobie że i tak odpłacę to na droższej niż u konkurencji torbie do notebooka. Nie! Na torbę też dostałem rabat:) Pomyślałem sobie, że i tak jeszcze muszę kupić myszkę. Otóż nie. Dostałem ją za darmo.

Na czym polega ta strategia?

Mówi o niej nawet Kotler. Przekraczaj oczekiwania klienta. Amerykanie mówią "We overdeliver". Dostarczamy więcej, niż się spodziewasz. Dajemy więcej wartości, niż oczekujesz.

To wprawdzie drobne kwoty, ale nie dla wszystkich. Tańsze akcesoria, gratisowa myszka - drobnostki, ale miłe. Nie spodziewałem się ich - tym milsze. Zaskakując klienta zdobywasz sobie jego uznanie. Zaskakiwanie klienta nadmiarową wartością powoduje, że zyskujesz sobie lepszy marketing wirusowy. Klient, który dostał więcej niż się spodziewał, będzie Cię polecał znajomym.

Może usuń z oferty jakieś bonusy, dodatki. Powiedz o niektórych z nich dopiero po fakcie, by zaskoczyć klienta. Warto.

Poniżej wpisz swój komentarz.


Imię*:


Nazwisko*:


E-mail*:

(tylko do wiadomości administratora)


WWW:


* - pola konieczne

W bazie danych znajduje się 2 dodanych komentarzy
Komentarz został dodany przez Bartłomiej Woyke dnia 17-11-2006
Gratuluję nowego klienta i życzę powodzenia.
Komentarz został dodany przez Leszek Bąk dnia 22-11-2006
Miarą jakości naszego życia jest ilośc i przede wszystim jakośc interakcji społecznych. Małe gesty, drobne uczynki, zainteresowanie sie drugim człowiekiem kładzie odrobine miodu na chleb z masłem naszej codzienności. Z doświadczenia wiem jak ważne okazują sie z pozoru nieistotne gesty, czy uczynki. Spróbuj jadąc do pracy zwolnic, przepuścic osobe czekającą przed przejściem dla pieszych, uśmiechnac sie do nieznanej Ci osoby, spytac sie widzac zmieszanego obok przechodnia: "Czy mogę Pani(u) w czymś pomóc". Sam zauważysz jak piekne stanie sie życie, zwykly, dotychczas szary dzień. Nie mówiąc już o tym, jak przyjemnie bedzie zobaczyc ponownie taką osobe, ale juz tym razem nie w postaci osoby, ktorej udzielasz pomocy, ale Twojego nowego klienta. :) Pamietaj!!! W życiu najważniejszy jest CZŁOWIEK.